czwartek, 05 grudzień 2019 08:00

Asia Szyłak "Superhero" [Zdjęcia]

Nowa proteza zmieniła jej życie. Zobaczcie jak świetnie sobie radzi.

Asia Szyłak przysłała do naszej redakcji materiały dotyczące rehabilitacji po amputacji nogi. Chce podzielić się z Nami swoimi przeżyciami , wysiłkiem i trudem jaki włożyła w rehabilitację i osiągnęła rewelacyjne efekty. Dziękuje także za pomoc wszystkim, którzy pomogli jej w trudnej chwil życia.

"Od amputacji mojej nogi minął rok. Dzięki pomocy płynącej od mieszkańców Sokółki, Polski i rodaków przebywających za granicą, a także wsparciu przez różne fundacje i stowarzyszenia mam protezę.
Jest to proteza firmy Otto Bock z Warszawy. Kolano elektroniczne C-leg 4 jest bardzo wygodne w użytkowaniu i nie wymaga ode mnie dużego wysiłku. Za cenę tego typu protezy można kupić kawalerkę w bloku.
Z tą różnicą, że kawalerka już będzie zawsze Wasza, a protezę średnio co 6 lat trzeba wymienić na nową, ponieważ jak wszystko co elektroniczne proteza też się zużywa. Dzięki tej protezie oraz aplikacji w moim telefonie mogę jeździć rowerem, na rolkach czy nartach. Jedyne co muszę to pamiętać o ładowaniu protezy co dwa dni. Odbywa się to na takiej samej zasadzie jak ładowanie telefonu. Proteza ta jest wodoodporna, ale nie wodoszczelna, dzięki temu mogę w niej poruszać się bezproblemowo w deszczu. Do basenu już jednak w niej nie wejdę. Ponadto lej (górna część protezy, w którą wkłada się kikut) jest na podciśnienie i jest wykonany z tworzywa oddychającego, co po moich ropnych stanach zapalnych jest bardzo wskazane. Dzięki temu kikut się tak nie będzie pocił i jest zmniejszone ryzyko na odparzenia,
co mogłoby wywołać ponownie stan zapalny.

Dzięki pomocy Was wszystkich od marca intensywnie się rehabilitowałam i nadal wzmacniam swoje mięśnie według zaleceń fizjoterapeutów. Pierwsze 16 tygodni ćwiczeń miałam w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku, dziękuję moim fizjoterapeutom (Kamilowi i Marcinowi) za cierpliwość, motywację i niezły wycisk. Następnie były turnusy rehabilitacyjne. Na jeden z turnusów trafiłam do Centrum Rehabilitacji Znowu w Biegu znajdującym się w Krakowie. To jedyny ośrodek w Polsce zajmujący się fachowo rehabilitacją osób po amputacjach, a moja rehabilitacja tam była możliwa dzięki dofinansowaniu z Fundacji Poland Business Run. Jest to krakowska fundacja, z którą do dziś współpracuję, wyjeżdżam na szkolenia i cykliczne zgrupowania osób po amputacjach. Obecnie nadal ćwiczę na siłowni Athletic Gym pod czujnym okiem instruktora. Ćwicząc według zaleceń fizjoterapeuty oraz wzmacniając mięśnie, staram się utrzymać to co do tej pory wypracowałam. Odpowiednie wzmocnienie mięśni kikuta, pośladków, brzucha oraz pleców pozwala na prawidłowe i lepsze funkcjonowanie na protezie. Każda zmiana w obwodzie kikuta to gorsze chodzenie, mniejszy komfort, większa niestabilność. Dlatego ćwiczenia już zawsze będą dla mnie ważne i będę musiała tego pilnować.
Co się zmieniło od czasu amputacji? Przede wszystkim w końcu jestem zdrowa! Nadal jeżdżę samochodem, zaczęłam jeździć rowerem po 20 latach przerwy, chodzę po górskich szlakach i jaskiniach, w dalszym ciągu udzielam się w akcjach charytatywnych oraz nie raz je organizuję, znowu tańczę, chodzę bez kul, bez bólu, mogę wygodnie siedzieć a nie na wpółleżąco, mogę klękać (a nie robiłam tego od 2000 roku).
Minusy to brak czucia gruntu pod protezą, przez co, każdy krok wykonany na śliskiej nawierzchni musi być robiony ostrożnie, oraz bezsenność, która występuje bardzo często u osób po amputacjach, ponoć z czasem mija.
Czy nadal mam bóle fantomowe i czy faktycznie one istnieją? Tak istnieją, cały czas czuję stopę, której już nie mam. Czuję jak mi drętwieje, albo swędzi. Na szczęście bóli fantomowych już nie mam, czasem coś tam chwilę zaboli przy zmianach pogody ale dosłownie chwilę i żadne leki nie są potrzebne. Niestety na 15 różnych operacji i zabiegów to te właśnie bóle fantomowe były najgorsze. Uwierzcie mi ale bóle porodowe, kolki nerkowe czy kamienie w nerkach, rwa kulszowa, wypadnięty dysk… przechodziłam przez wszystkie te bóle i uwierzcie mi, te bóle to pikuś w porównaniu do bóli fantomowych jakie miałam przez blisko 3 miesiące.

Co teraz robię? Realizuję się, szkolę się, cieszę się zdrowiem i życiem, staram się spełniać marzenia. Chcę wrócić do pracy i jednocześnie nadal pomagać potrzebującym.

Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie i moja rodzinę. Wszystkim tym, którzy wpłacali pieniądze na moja protezę i rehabilitację, tym którzy te zbiórki organizowali oraz wszystkim mediom za nagłaśnianie wszystkich akcji. DZIĘKUJĘ

WW/TV

Kontakt


SOKÓŁKA TV SP. Z O.O
ul. Sikorskiego 25
16-100 Sokółka

tel: 666 828 883
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REGON: 368683063
NIP: 5451817935
Numer KRS: 0000702479

Reklama

Czynne od pn-pt w godzinach 8:00 - 16:00
e-mail: reklama@sokolka.tv