W hali sportowej przy Zespole Szkół w Sokółce rozegrano wczoraj II Ogólnopolski Turniej Karate Kyokushin – IKO Sokółka Cup 2026. Do rywalizacji stanęło 206 zawodników reprezentujących 17 klubów z całej Polski. To niemal o połowę więcej niż podczas pierwszej edycji wydarzenia sprzed roku.
Zawody odbywały się w dwóch konkurencjach – kata oraz kumite. Na macie pojawili się zarówno najmłodsi uczestnicy, którzy dopiero rozpoczynają swoją sportową drogę (już od szóstego roku życia), jak i doświadczeni zawodnicy w kategorii masters, czyli powyżej 35. roku życia.
Jak podkreślał Dariusz Cymerman, założyciel i prezes Sokólskiego Klubu Karate Kyokushin, kyokushin to wymagająca i kontaktowa odmiana karate.
Walczymy w full kontakcie, z pełną siłą. Są jednak pewne ograniczenia, nie wolno uderzać ręką w głowę. Dozwolone są natomiast kopnięcia na wszystkie strefy, a najwyżej punktowane są te na głowę. Trafienie oznacza wazari, czyli pół punktu. Kolejne skuteczne trafienie to ippon i zakończenie walki – wyjaśniał.
Dodał również, że karate to sport dla każdego. Można rozpocząć treningi już w wieku czterech lat, ale w klubie nie brakuje też osób po pięćdziesiątce. To nie tylko aktywność fizyczna, lecz także sposób na zdrowie, dobre samopoczucie i budowanie relacji.
Dorota z Olecka wróciła do karate po latach przerwy. Swoją przygodę zaczynała jeszcze w latach 80., zdobywając pierwsze stopnie. Dziś znów trenuje i nie ma wątpliwości, co daje jej ten sport.
Mówi, że w kyokushin najważniejszy jest rozwój, zarówno fizyczny, jak i wewnętrzny. Podkreśliła znaczenie opanowania, pracy nad sobą i umiejętności radzenia sobie ze stresem, zarówno na macie, jak i poza nią.
Z kolei Marek Radziszewski z Mazowieckiego Klubu Karate Kyokushin zaznaczył, że karate to dyscyplina wymagająca połączenia wielu elementów. Tłumaczył, że kata to przede wszystkim technika, precyzja i siła, natomiast kumite wymaga dokładności i celności w zadawaniu ciosów. Jego zdaniem nie jest to łatwy sport, ale dostępny dla każdego, kto ma odpowiednią determinację.
Czy karate pomaga w codziennym życiu? Odpowiedź jest jednoznaczna.
Daje wewnętrzny spokój, harmonię i opanowanie. Pomaga radzić sobie w stresujących sytuacjach. To także sposób na rozładowanie emocji i napięcia. A jeśli chodzi o samoobronę, oczywiście, że się przydaje. Uczy reakcji, obrony, ale też skutecznego działania – podkreślał trener z mazowieckiego klubu.
W klasyfikacji drużynowej najlepiej wypadła Olecka Szkoła Sztuk Walki Karate Kyokushin, zdobywając 12 złotych, 14 srebrnych i 11 brązowych medali. Drugie miejsce zajął Białostocki Klub Karate Kyokushin „KANKU” (9 złotych, 9 srebrnych, 10 brązowych), a trzecie Mazowiecki Klub Karate Kyokushin (11 złotych, 5 srebrnych, 5 brązowych). Tuż za podium uplasował się Sokólski Klub Karate Kyokushin z dorobkiem 5 złotych, 8 srebrnych i 9 brązowych medali.
Turniej w Sokółce potwierdził, że karate kyokushin w Polsce ma się bardzo dobrze i wszystko wskazuje na to, że kolejne edycje będą jeszcze większe.
/SM, HI, PB/